1507 – Kontynuacja pracy misyjnej – raport 3

Dodane przez Marcin Anielski   /   07 kwietnia 2016  /    Raporty

1507

Przygotowanie
Dla wolontariuszy misyjnych z Ostródy i Płocka przełom roku 2014 i 2015 był okresem przygotowującym do służby na terenach wyznaczonych do pracy. Najpierw miał miejsce okres postu i modlitwy. W tym czasie wolontariusze studiowali Słowo Boże, książki Ducha Proroctwa (szczególnie zaś Życie Jezusa), modlili się w różnych intencjach:
– o zrozumienie woli Bożej,
– za teren,
– za mieszkańców,
– za osoby z którymi już są prowadzone lekcje
i zanosili prośby o to, aby Bóg nakłonił kolejne osoby do studium Jego Słowa.

21 dni misji i modlitwy
Pod koniec stycznia rozpoczął się kolejny etap – 21 dni misji i modlitwy.
Hasłem wprowadzającym misjonarzy w ten czas był fragment z księgi Izajasza 6,8 „Potem usłyszałem głos Pana, który rzekł: Kogo poślę? I kto tam pójdzie? Tedy dopowiedziałem: oto jestem, poślij mnie!”. Był to wyjątkowy czas, kiedy wolontariusze dobrani w dwie ekipy pracowali na dwóch terenach: chłopcy w Płocku, dziewczyny w Ostródzie.
Zapukano do 1880 mieszkań, zrobiono 63 ankiety, rozdano około 100 książek. Piętnaście osób zgodziło się na kolejne spotkanie – opinię o otrzymanej książce. Zaś 8 osób zgodziło się na lekcje. Te znaczące rezultaty udało się osiągnąć tak w krótkim czasie 21 dni. Misjonarze mogli dostrzec tutaj wielkie Boże błogosławieństwo. Była też okazja na odwiedzenie tych ludzi, z którymi już wcześniej był jakiś kontakt. Odwiedzinom towarzyszyła modlitwa, aby Duch Święty mógł ich chronić i prowadzić do Pana Jezusa.

Regularna praca misyjna
Następnie wolontariusze zostali przeformowani i przypisani do terenów, na których mogli kontynuować działania misyjne. W kolejnych tygodniach miało miejsce 7 klubów zdrowia i 5 warsztatów kulinarnych. Na każdym z tych spotkań uczestniczyło około 30 osób, a na warsztatach regularnie 5 osób. Były poruszane przeróżne tematy dotykające każdego z nas, między innymi:
– jak poradzić sobie ze stresem,
– wpływ mass-mediów na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne,
– zacznij dzień od śniadania,
– osiem zasad zdrowia w kontekscie Biblii,
– jak samodzielnie upiec dobry i zdrowy chleb.

Jak co roku, kontynuwana była praca „od drzwi do drzwi” i na ulicy z ankietami. Ponadto, wolontariusze zajmowali się pracą misyjną z ludźmi, wyjaśniając im prawdy Pisma Świętego na podstawie kursu „Tak Mówi Biblia”. Miały miejsce również uliczne koncerty, wycieczki misyjne angażujące też inne zbory oraz akcje kolporterskie z książką „Wielki Bój”.
Za sprawą pewnej Pani Iwony misjonarze mogli zaangażować się w pożyteczne prace społeczne. Otóż pani Iwona chciała lepiej poznać Pismo Święte i były z nią prowadzone regularne Lekcje Biblijne. I ta pani Iwona była zatrudniona w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, więc wolontariusze misyjni zaoferowali swoją pomoc dla osób potrzebujących. Dzięki temu misjonarze mogli pomagać ludziom przy odnowieniu domu nie tylko malując mieszkanie, ale też opowiedzieć o Bogu, który przygotował wspaniałe mieszkanie w niebie.

Podsumowanie
W całym roku 2015 na obu terenach rozdane zostało około 5000 książek duchowych i około 450 książek o tematyce zdrowotnej, rozpowszechniono 2000 szt ulotek GLOW, zapukano do około 15000 mieszkań, zorganizowano 6 ulicznych koncertów. W trakcie każdego koncertu byłby prowadzone rozmowy oraz były rozdawane książki i ulotki.
Do dnia dzisiejszego z ośmioma osobami odbywają się regularnie lekcje biblijne według kursu „Tak Mówi Biblia”.
Wolontariusze zaangażowani byli również w pracę duszpasterską w zborze Płockim i grupie domowej w Ostródzie. Na własne oczy mogli zaobserwować rozwój zboru. Osoby nowoprzyjęte przez chrzest dwa lata temu są mocno zaangażowane w życie zborowe i chętne do działań misyjnych.


Osobiste doświadczenie Ostróda
Oliwer to młody dwunastoletni chłopak, którego spotkałem w zimowy, ale słoneczny dzień przy zamknietym szlabanie kolejowym w Ostródzie. Podszedł do mnie i ku memu zaskoczeniu poprosił o papierosy. Miałem okazję porozmawiać z nim na temat szkodliwości papierosów, straty pieniędzy i zdrowia. Rozmowa trwała około 3 minuty, a kiedy szlaban został podniesiony, każdy z nas poszedł swoją drogą. Dwa dni później spotkałem Oliwera niedaleko naszego domu, który opowiedział mi o tym, jak bardzo ta rozmowa dotknęła jego serca. Podjął decyzję o rzuceniu palenia, natomiast pieniądze, które do tej pory wydawał na papierosy, postanowił odłożyć i kupić komputer. W czasie naszej rozmowy dołączył do nas Mirek, który dał książkę „Zbuntowana planeta” i wspólnie pomodliliśmy się za Oliwera. Następnego dnia kiedy mieliśmy poranne nabożeństwo odwiedził nas Oliwer. W szkole rozpoczynał zajęcia o godz. 9.00 więc postanowił nas odwiedzić i porozmawiać. Była to dobra okazja, by wspólnie pomodlić się i wręczyć mu prezent -płytę z filmem „Ziemia świadek stworzenia” oraz kilka książek. Modlimy się, aby Oliwer wytrwał w swojej decyzji walki z nałogiem, ale też by jego serce otworzyło się na Zbawiciela.
Piotr W. i Mirek K.


Osobiste doświadczenie Płock
W okresie poprzedzającym tzw. święto zmarłych, dla większości mieszkańców Płocka był to czas odwiedzin cmentarzy i grobów. Pan Bóg położył mi na sercu myśli, aby w tym szczególnym dla większości społeczeństwa czasie, ludzie mogli dowiedzieć się o prawdziwej nadziei, którą daje nam Chrystus. Postanowiliśmy zatem stanąć przy cmentarzu ze stolikiem z literaturą. Modliliśmy się, by Bóg przyprowadził właściwe osoby i dał nam też szczególną ochronę.
W pewnym momencie do naszego stolika podszedł młody człowiek z seminarium duchowego, wziął od nas ulotkę „Powrót do chrześcijańskich korzeni” i po chwili zapytał się, czy posiadamy pozwolenie na to, aby rozdawać taką literaturę. Zdziwiłam się reakcją tego człowieka, był bardzo zdenerowany, biegał wokół nas, zaczepiał pracowników cmentarza, pytał ich o coś. Warto zaznaczyć, że już od kilku dni staliśmy na tym samym miejscu i nikomu to nie przeszkadzało. Patrząc na tego młodego kleryka przypomniał mi się werset „Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć”. Jedyne, co mogliśmy zrobić w tej sytuacji, to pomodlić się, aby Pan Bóg pokazał nam, jak mamy w takiej sytuacji postąpić i co jest Jego wolą oraz by Pan Bóg dał pokój temu człowiekowi, który usilnie próbował nam przeszkodzić.
Kiedy zakończyliśmy modlitwę podszedł do nas mężczyzna około 55 lat i powiedział, że zna nasze książki. Czytał już Życie Jezusa, Patriarchowie i prorocy, Wielki Bój. To co powiedział dało nam zrozumienie, że jesteśmy we właściwym miejscu i czasie. Powiedział, że książki Ellen G. White dają lepsze zrozumienie prawdy, są bardzo przejrzyste i kierują do Pana Boga. Miał też radość z tego, że taką misję wykonujemy i zachęcał nas, abyśmy to nadal robili. Wręczyliśmy mu kolejną książkę i zaprosiliśmy na nabożeństwo.
Chwilę później ten kleryk, który wokół nas tak biegał zdenerowany, podszedł do nas z dwoma strażnikami miejskimi i zaczął kolejny raz krzyczeć, że nie możemy stac w tym miejscu. Jeden ze strażników zapytał się, do kogo należy to miejsce. Młody człowiek cały czas twierdził, że teren należy do Kościoła Powszechnego i musimy natychmiast opuścić to miejsce – chociaż my staliśmy poza cmentarzem. Rekacja strażnika była dla mnie zaskakująca.
– Jak to możliwe -mówił strażnik- aby chrześcijanie, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa, którzy mówią o miłości do Boga i drugiego człowieka zwalczają siebie, przeganiają i nie tolerują innego wyznania?
Strażnik poradził klerykowi, aby się uspokoił, a sam zadzwonił do władz, które są odpowiedzialne za teren tego cmentarza. Kilka minut później ten strażnik podszedł do nas i poprosił nas, byśmy przenieśli się kilka metrów dalej, aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji w przyszłości. Nowo wyznaczone miejsce było oddalone o 3 metry od tego, w którym wcześniej się znajdowaliśmy. Widzieliśmy działanie Boga na własne oczy.
Na koniec strażnicy powiedzieli, że gdyby pojawiły się kolejne problemy, to mamy sie nie martwić, lecz zgłosić to im, a oni znajdą rozwiazanie.
Tego dnia przy cmentarzu wiele było rozmów o Panu Bogu, a ludzie sami podchodzili do nas, aby wziąć książkę czy ulotkę. To było wielkie błogosławieństwo.
Beata, Bogdan.

Zobacz projekt!

Komentarze są zamknięte.

  • O ASI…

    Nie musisz być pastorem czy zawodowym kolporterem, aby być misjonarzem. ASI zrzesza wyznawców Kościoła (nie tylko przedsiębiorców) pragnących słowem i czynem dzielić się Chrystusem w miejscu swojej pracy... czytaj więcej
  • Newsletter

    Podaj swój email, aby otrzymywać aktualności ASI Polska w postaci e-Newslettera:

^ Do Góry