1508/1527 – Zajęcia w Misyjnym Centrum Szkoleniowym – raport (3)

Dodane przez Marcin Anielski   /   08 kwietnia 2016  /    Raporty

1508

Osobiste doświadczenie
Pod koniec roku w ramach współpracy ze studentami Teologii w Buczy na Ukrainie mogliśmy uczestniczyć w obozie kolporterskim na Zakarpaciu w miejscowości Kobylecka Polana. Razem było nas czternaście osób: siedem z Polski i siedem z Ukrainy. Spędziliśmy tam niesamowity czas, za który bardzo dziękowaliśmy Bogu.
W ciągu tygodnia rozpowszechniliśmy około 650 książek, w tym 45 egzemplarzy książki Wielki bój, 66 egzemplarzy Drogi do Chrystusa, 15 Biblii dla dzieci, oraz wiele innych książek zdrowotnych.
Pan Bóg tak nas zjednoczył, że nie było żadnych barier, nawet brak znajomości języka nie był problemem. Miłość Boża do drugiego człowieka łamamała wszelkie bariery. Bóg prowadził nas do tych, którzy potrzebowali pomocy, modlitwy, słów pocieszenia. Codziennie mieliśmy okazję chodzić na misję z innym studentem z Ukrainy. Podczas któregoś z wyjść misyjnych osoby z jednej pary zdecydowały się na kolportarz wśród sprzedawców sklepów, aby również i w takim środowisku głosić Ewangelię o Jezusie.
Ci misjonarze spotkali w jednym ze sklepów młodą sprzedawczynię, która nie miała czasu rozmawiać. Kiedy wyszli ze sklepu spotkali kolejną kobietę, która na początku również nie chciała rozmawiać, tłumaczyła że jest chora, ma problem z sercem i nie chce żadnych książek. Gdy odchodzili Pan Bóg dał im myśl, aby wrócić i pomodlić się z tą panią za jej zdrowie. W czasie modlitwy widzieli łzy w oczach tej osoby. Po modlitwie misjonarze poszli dalej, a ta pani weszła do sklepu, w którym pracowała ta zajęta młoda sprzedawczyni. Okazało się, że ta młodsza sprzedawczyni była jej córką i należała do KADS. Mama tej młodszej kobiety opowiedziała jej o młodych ludziach, którzy mieli książki i pomodlili się z nią. Ta młoda sprzedawczyni przypomniała sobie, że w tym miejscu miał być obóz kolporterski i powiedziała swojej mamie, jakich misjonarzy spotkała. Starsza kobieta wybiegła ze sklepu i zawołała nas z powrotem – kupiła książki ona dla siebie, a potem zakupy zrobiła jej sąsiadka.
Pan Bóg we wspaniały sposób pokazał drogę do serca tej starszej Pani, a była to prosta modlitwa.

Inne doświadczenie miała kolejna para. Kiedy wyszli z busa spotkali pewną nauczycielkę, która na początku nie chciała żadnych książek. Lecz gdy tylko jej wzrok padł na egzemplarz Biblii dla dzieci, wtedy początkowa niechęć zniknęła i pojawiło się żywe zainteresowanie u tej pani.
Okazało się, że jest bardzo wierzącą osobą, która kocha Boga. Gdy dowiedziała się, że kolporterzy są Adwentystami, to miała poczatkowo wątpliwości, ale gdy przejrzała prezentowaną Biblię dla dzieci, to ostatecznie poprosiła aż o trzynaście egzemplarzy, bo tyle dzieci było w jej klasie. Kiedy misjonarze przyszli kolejnego dnia, aby przynieść zamówione przez nią egzemplarze Biblii, wtedy opowiedziała o tym, jak bardzo zależy jej na tym, aby dzieci mogły czytać Biblię na jej zajęciach. Zależało jej na tym, aby dzieci mogły poznać Boga. Widać było w jej oczach dużo radości z tego, że może coś dobrego zrobić dla tych dzieci.


Zobacz projekt!

Komentarze są zamknięte.

  • O ASI…

    Nie musisz być pastorem czy zawodowym kolporterem, aby być misjonarzem. ASI zrzesza wyznawców Kościoła (nie tylko przedsiębiorców) pragnących słowem i czynem dzielić się Chrystusem w miejscu swojej pracy... czytaj więcej
  • Newsletter

    Podaj swój email, aby otrzymywać aktualności ASI Polska w postaci e-Newslettera:

^ Do Góry