Wspomnienia z VII Kongresu ASI Polska 2016 w Warszawie

Dodane przez Marcin Anielski   /   27 lutego 2017  /    Media, Relacje

mowca-glowny-2016

W dniach 8-10 grudnia 2016 roku odbył się w Warszawie siódmy kongres Adwentystycznego Stowarzyszenia Inicjatyw. Spotkanie jak zwykle przebiegało w duchowej atmosferze oraz pod hasłem służby dla Pana a fakt, że po siedmiu latach odbyło się ponownie w Warszawie skłania do refleksji.

Trzeba przyznać, że ASI na tyle mocno przez te siedem lat wrosło w nasz kościelny krajobraz, że kongresy organizowane tradycyjnie na koniec roku stały się, obok campu czy festiwalu Hosanna, jedną z częściej wymienianych imprez w kościele. Chociaż nie są one organizowane bezpośrednio z inicjatywy samego Kościoła, bowiem ASI pełni tylko rolę organizacji wspierającej, to kongresy te dorobiły się już swojej marki wśród wyznawców: wiadomo, że można oczekiwać podczas nich znakomitego programu duchowego, informacji o tym, co dzieje się na polu pracy misyjnej w Polsce, a także obecności wielu osób, którym praca ewangelizacyjna, czy to na płaszczyźnie służby, czy wsparcia finansowego, jest szczególnie bliska.
Nie zawiedli się ci, którzy oczekiwali takiego programu podczas kongresu podsumowującego rok 2016. Głównym mówcą spotkania był Milan Moskala, misjonarz, pracujący w Bangladeszu, prywatnie lekarz stomatolog oraz brat znanego nam skądinąd Jiriego Moskali, profesora Andrews University. Mottem kongresu były słowa “nie bój się, jestem z tobą”, które stanowiły fundament całego duchowego programu. Brat Moskala już od pierwszego dnia, kierował uwagę słuchaczy na to, jak pokonać wszechogarniający lęk i nawiązać trwały związek z Jezusem Chrystusem – jedynym gwarantem naszego poczucia bezpieczeństwa i zwyciężyć. Pierwszym krokiem na tej ścieżce jest przyjście do Jezusa po odnowę i powstanie do nowego życia. Jezus oferuje niekończące się źródło łaski, pozwalającej na uzdrowienie tego, co chore i rozpoczęcie wszystkiego od początku. Drugim krokiem do zwycięstwa, o czym przekonywał mówca w piątek, jest zrodzenie miłości. Doświadczenie dotyku Boga musi prowadzić do przemiany całego życia i w konsekwencji do pojawienia się w sercu prawdziwej, nieegoistycznej miłości do bliźniego. Trzeci krok to decyzja podjęcia służby dla bliźniego. Miłość nie może, jak usłyszeliśmy w kazaniu na rozpoczęcie Sabatu, pozostać bierna. Jej obecność musi prowadzić do jej zewnętrznego objawienia się w naszym działaniu na rzecz innych. I wreszcie krok czwarty – kulminacja całej serii, którą usłyszeliśmy podczas sobotniego nabożeństwa – to ostateczne zwycięstwo: odnalezienie w Jezusie sposobu na przejście wszystkich doświadczeń życia i wejście wprost do Bożego królestwa. Brat Moskala nie szczędził inspirujących doświadczeń ze swojej pracy misyjnej w Bangladeszu i trzeba przyznać, że nie tylko sprawiły one, że jego poselstwa bardzo zyskały na sile, ale też dały obecnym mocno do myślenia. Przedstawione historie pokazywały bowiem prawdziwe cuda, dowodząc, że tam, gdzie Ewangelia nie może być głoszona otwarcie, Bóg wciąż stosuje niezwykłe metody ratowania człowieka.

Dobrym uzupełnieniem duchowego programu były inne prezentacje. Ciekawy był wieczór inspiracji prowadzony przez Annę i Pawła Romaniuków. Prelegenci przedstawili swoje doświadczenia z pracy wolontaryjnej w różnych krajach, m.in. w Rwandzie, Azerbejdżanie, Palestynie i Nepalu. Fascynujące były zwłaszcza szczegóły dotyczące życia lokalnych społeczności oraz fakt jak wiele mogli dla nich uczynić tylko dzięki temu, że zdecydowali się na te wyjazdy i służbę. Najciekawszy od strony duchowej, poza kazaniami, był jednak program zatytułowany Bóg rzeczy niemożliwych. Robert Kuczek opowiedział w nim o swojej podróży po Stanach Zjednoczonych, ale w dość szczególnym kontekście: jako przykład Bożego prowadzenia w trudnych doświadczeniach i w poszukiwaniu odpowiedzi na zasadnicze pytania. Opowieść o tym, jak Bóg pozwolił, by Fundacja Źródła Życia doświadczyła pewnych trudności po to, by potem w tak niezwykły sposób prowadzić Roberta, pokazując mu, że Bóg, choć nie zawsze odpowiada od razu, jednak odpowiada zawsze, zrobiła na autorze tego sprawozdania i, jak się wydaje, wszystkich obecnych – wielkie wrażenie. Był to namacalny dowód, że także i dziś Bóg potrafi działać w sposób niezwykły, co bardzo dobrze wpisało się w atmosferę, którą wprowadziły proste, lecz potężne przesłania brata Moskali.
Drugiego dnia Kongresu odbyły się cztery warsztaty, które miały wzbogacić program o aspekt praktyczny. Wszystkie cztery prezentacje były ciekawe i na czasie, chociaż każda była skierowana do innego odbiorcy. Jacek Matter wskazywał, jak łatwo można popaść w kłopoty z tożsamością, gdy stawia się na niewłaściwe priorytety w służbie misyjnej. Wystarczy np., że odbiorca poselstwa stanie się ważniejszy niż jego autor – Jezus, by pojawiła się pokusa zaparcia się tego, kim się jest. Niebezpieczeństwo jest też jednak i po drugiej stronie – wystarczy, że zapomni się o odbiorcy, a grozi nam doktrynerstwo czy nawet osądzanie innych. Poszukiwanie złotego środka, który nie opiera się na zaparciu się prawdy, jaką nam powierzono, a na jej rozważnym i przemyślanym przedstawianiu, wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Wojtek Orzechowski wprowadzał uczestników w arkana pracy w biznesie. Dzięki dużemu doświadczeniu oraz licznym i ciekawym przykładom, pokazał jakie stawiać sobie priorytety oraz jak uniknąć pułapek przy otwieraniu własnej działalności gospodarczej. Innym ważnem celem spotkania było pokazanie tego, jak wykorzystać taką działalność do głoszenia Ewangelii. Trzeba przyznać, że swada mówcy oraz jego pomysłowość sprawiły, że te trudne zadania biznesowe stały się dla uczestników osiągalne. Andrzej Sieja pokazał inspirujący program na temat prowadzenia dzieci do Jezusa. Każdy, kto ma dzieci wie, jak trudne to zadanie. Tym bardziej cenne były pomysły, ewidentnie przepracowane przez lata życia i pedagogiczno-pastorskiej działalności. Mówca zwrócił uwagę, że jednym z kluczy do skutecznego prowadzenia dzieci do Boga jest przyzwolenie na to, by także i one prowadziły nas do Boga. Drugim jest wychowywanie ich nie dla i podług siebie, ale dla Boga. Ważne też są otwartość na prawdę o sobie – nawet bolesną, duchowość i pokora. Sławek Mieszkowski pokazał jak łączyć obowiązki w pracy z domowymi. Jak uchronić się przed utoksycznieniem swojego środowiska domowego zmęczeniem i pracą, a środowisko swojej pracy nadmiernym względami dla domu. Spośród wielu cennych wskazówek, jakich udzielił prelegent, jedna była szczególnie celna i odkrywcza: w dobrym planowaniu czasu nie liczą się tylko narzędzia, cele i porządek, ale także – a może przede wszystkim – emocje. Ta jedna uwaga bardzo pomogła w zrozumieniu mechanizmów, które prowadzą do naszych porażek w walce z czasem.
W sobotę przeprowadzono jeszcze jedną ciekawą dyskusję, pt. Jak świadczyć o Chrystusie w miejscu pracy. To spotkanie z kilkoma osobami prowadzącymi firmy, bądź niosącymi społeczeństwu pomoc było inspirującym świadectwem o tym, jak można pokazać Boga w miejscu pracy zarówno współpracownikom, jak i usługobiorcom. Trzeba przyznać, że opowiadanie Pawła Skrzypczaka o budowie nowej fabryki Primaviki, czy też służba w prowadzonej przez siebie przychodni, czym podzielił się Włodzimierz Tarasiuk, dały obecnym dużo do myślenia. Wniosek był jeden – trzymaj się swoich zasad, a resztę uczyni Bóg. Myślę, że był to bardzo potrzebny punkt programu, może on bowiem przynieść tak potrzebne realne efekty w postawie na co dzień.

Uczestnicy mogli jak zwykle zapoznać się z charakterem inicjatyw, na które mieli złożyć dary dzięki ich prezentacji w ramach programu. Na szczególną uwagę zasługuje kilka. Ważną rolę zajęły projekty Grupy Misyjnej GM3A. Obejmowały zarówno pracę lokalną w Płocku i Ostródzie – gdzie od kilku lat działają wolontariusze, jak i ogólnokrajową, dotyczącą wakacyjnych obozów misyjnych, grup terenowych pozwalających na kontynuację pracy ze zborami poza wakacjami, oraz Misyjne Centrum Szkoleniowe w Bytonii, gdzie planowane są systematyczne szkolenia dla zainteresowanych członków Kościoła. Inną ponownie złożoną inicjatywą był projekt Nadzieja TV, jedyny jak dotąd w Polsce oddolny projekt działalności telewizyjnej z własnym kanałem na YouTube i własną profesjonalną produkcją. Dofinansowanie ASI ma pomóc w realizacji nie tylko nabożeństw sobotnich i nagrań lekcji, ale także serii wykładów skierowanych zarówno do osób spoza Kościoła, jak też jego członków wraz z osobami niesłyszącymi. Ponadto złożono dwa projekty misyjne dotyczące innych krajów: Indii i Tanzanii, które dają szansę wyznawcom na spróbowanie czegoś nowego – budowania sierocińców w tych odległych krajach, a przy okazji pomocy osieroconym dzieciom. Wydaje się zresztą, że inicjatywy związane z dziećmi odgrywać będą w najbliższych latach znaczącą rolę. Dowodem na to była liczba takich projektów. Poza wspomnianymi sierocińcami, złożono jeszcze takie projekty jak Klub (nie)zwykłej mamy, Drużyna Harcerska Nie-ADS Jaworzno, Plan zbawienia w 3D i Młodzież w misji zdrowia. To, co je łączy, to próba zastosowania innowacyjnych, nierzadko łączących się z zabawą, grą lub nowoczesną technologią, środków do oddziaływania na dzieci i młodzież spoza Kościoła. Szczególnie interesujący był ostatni projekt, który dotyczy misji zdrowia wśród młodzieży opartej na zasadach gry strategicznej (Gra o życie) i wykorzystującej do tego nowoczesne media. A jeżeli mowa o technologii, uwagę zwracał też projekt Biblia mówi, łączący wyspecjalizowany portal internetowy z odpowiedziami na zasadnicze pytania dotyczące życia i wiary z dostosowanymi do niego materiałami drukowanymi, zwłaszcza książką.
Oprawą muzyczną Kongresu zajął się m.in. zespół Grace z Ukrainy, który był także głównym bohaterem sobotniego koncertu charytatywnego, na który zaproszeni byli goście z miasta i to zarówno osobiście przez przedstawicieli ASI – jeśli chodzi o lokalne władze i właścicieli ośrodka, w którym organizowano Kongres – jak i przez uczestników Kongresu, którzy w sobotnie popołudnie udali się na ulice, by rozdawać zaproszenia. Kongres transmitowany był na żywo przez ekipę Nadzieja TV. Obecnie, po profesjonalnej obróbce, dostępny jest na kanale YouTube (kliknij, aby zobaczyć).
Na początku tego tekstu pozwoliłem sobie na refleksję na temat całokształtu działalności ASI Polska. Myślę, że nie inaczej powinniśmy spojrzeć na wyniki Kongresu. O skali obecnej działalności ASI najlepiej świadczą liczby. Na rok 2017 wpłynęło 17 wniosków, których całkowita wartość wynosiła 907.019 zł., zaś dofinansowanie, o jakie proszono to 525.251 zł. Po selekcji postanowiono wesprzeć 15 projektów na kwotę 200 tys. zł. Ponadto planowano stworzenie rezerwy finansowej w wysokości 70 tys. zł na dodatkową pulę projektów, które wpłyną w drugim terminie, do końca stycznia 2017 roku. Celem było zatem zebranie 270 tys. zł. Myślę, że nie trzeba nikogo przekonywać, że jak na niespełna 6-tysięczną wspólnotę jest to zadanie niezwykle ambitne.
Jednak nie nazbyt ambitne, o ile postawi się na właściwego priorytety i poświęci czas i serce. Podczas sobotniego programu zebrano w gotówce oraz deklaracjach 244 tys. zł. Może kwota ta dziś – po siedmiu latach stale rosnących deklaracji – nie robi na nas takiego wrażenia, jak 112 tys. zł., które zadeklarowano podczas pierwszego kongresu w 2010 r., pamiętajmy jednak, że te co roku rosnące kwoty to prawdziwy cud. Osoby składające się na nie to bowiem przede wszystkim zwykli wyznawcy, którym po prostu podoba się inicjatywa ASI i wspierają ją odmawiając sobie często różnych rzeczy. Nie zapominajmy jednak i o tym, że wśród deklarujących wsparcie dla projektów są także biznesmeni, którzy nierzadko zobowiązują się do pokrycia brakującej kwoty do planowanego minimum na dany rok. Kwoty te potrafią być na tyle znaczące, że i dla tych osób staje się to prawdziwą deklaracją wiary. Wydaje się zatem, że to właśnie to poświęcenie ze strony wszystkich uczestników Kongresu, a także oddanie i wierność organizatorów oraz właściwy cel działaności stanowią główny powód tego niekwestionowanego Bożego błogosławieństwa. Nikt nie ma już dziś wątpliwości, że działalność ASI przynosi bardzo wymierne efekty w kontekście rozwoju pracy misyjnej w kraju. Przynosi też jednak ona trudne do zmierzenia efekty duchowe w postaci ożywienia wyznawców, zachęty do pracy oraz chrztów. Kongres ASI w 2016 r. stanowi najlepszy dowód na to, że ta dobra tendencja nie ulegnie w najbliższym czasie zmianie.

Uczestnik

Komentarze są zamknięte.

^ Do Góry