1407 Rowerowy Obóz Misyjny – raport (1)

Dodane przez Marcin Anielski   /   20 stycznia 2015  /    Raporty

1407-raport-1
Tegoroczny obóz odbył się w Bytoni, blisko Starogardu Gd., na tzw. “białej plamie”. Uczestnikami obozu była 43 osobowa grupa młodzieży w wieku 15-26 lat.

Na okres 12 dni wyznaczyliśmy sobie bardzo ambitne plany:

  1. Dostarczaliśmy książkę roku Poza Wyobraźnią do jak największej ilości osób. W pracy od domu do domu opracowaliśmy 7 wsi i część Starogardu Gd. zostawiając 900 szt książek.
  2. Przeprowadziliśmy wystawę Expo Zdrowie w gminnej miejscowości Zblewo. Z wystawy
    skorzystało ponad 150 osób. Najbardziej ucieszyła nas obecność władz Gminy i ich bardzo pozytywna opinia o naszej akcji.
  3. Pierwszy raz zorganizowaliśmy program pt.: Bądź Jego Słowem. Na ulicach Starogardu Gdańskiego przechodniom rozdawaliśmy teksty Słowa Bożego z jabłkami, ze słodkimi babeczkami, na kubeczkach z napojami, itp. Reakcja ludzi była bardzo pozytywna; wielu zatrzymywało się i z zadumą czytało oraz uczyło się na pamięć tekstów biblijnych. Wszyscy nam bardzo dziękowali.

Dwukrotnie pracowaliśmy misyjnie z książką roku na plaży w Trójmieście. Ludziom opalającym się na plaży rozdawaliśmy i sprzedawaliśmy książki. Zapotrzebowanie było tak ogromne, że w niespełna 20 min. zabrakło nam książek.ponad 3000 szt.

Ponadto podczas całego obozu prowadzone były różne programy i wykłady dla młodzieży, tak by wzrastali w społeczności z Bogiem. Wielu z nich pierwszy raz podjęło decyzję, że chcą iść drogą Boga.

Osobiste doświadczenie
Największym doświadczeniem tegorocznego obozu, była służba misyjna na plażach Trójmiasta. To co od wielu lat nie dawało mi spokoju, to pytanie: jak dotrzeć z ewangelią do jak największej ilości osób?. Pewnego upalnego dnia na plaży w Gdańsku doznałem Bożego olśnienia. Widziałem przeogromne ilości odpoczywających ludzi, jakby czekających na Bożą ofertę – jaką?. Pomyślałem, że koniecznie trzeba wykorzystać tę możliwość. Zacząłem zatem działać i przygotowywać się do nowej misji. Wynajęliśmy autokar, zamówiliśmy koszulki z napisami reklamującymi książkę roku i wiele się modliliśmy. Do naszej służby wybraliśmy dwa upalne dni, bo wiedzieliśmy, że wtedy będzie najwięcej osób na plaży. Kiedy dotarliśmy na miejsce i zobaczyliśmy nieprzebrane tłumy ludzi do których za chwilę mieliśmy dotrzeć, nasze “serca” nieco zamarły, ale wiedzieliśmy, że musimy iść do przodu. Rozpoczęliśmy wyjątkowy marsz. Ja szedłem z przodu, a młodzież na całej szerokości plaży nieco z tyłu. Przez tubę nagłośnieniową zachęcałem ludzi różnymi hasłami:

  • Ty, co leżysz tam na boku, zacznij czytać książkę roku;
  • Książkę roku tutaj mamy, Podejdź do nas to ci damy;
  • Książka roku, myślisz stówka, a to tylko jest złotówka.

Ku naszemu zdziwieniu bardzo, bardzo wielu ludzi podchodziło do nas, prosząc o książkę. Po około 15 min z prawie 1000 książek nie mieliśmy ani jednej książki, a ludzie nadal oczekiwali. Na drugi dzień było dokładnie tak samo. Bóg nas ubłogosławił ponad nasze spodziewanie i dał pewność, że to co robimy ma sens i przyszłość. Do obozu wracaliśmy jak na skrzydłach pełni nadziei, że musimy to na pewno powtórzyć, ale na o wiele, wiele większą skalę.

Zobacz projekt!

Komentarze są zamknięte.

  • O ASI…

    Nie musisz być pastorem czy zawodowym kolporterem, aby być misjonarzem. ASI zrzesza wyznawców Kościoła (nie tylko przedsiębiorców) pragnących słowem i czynem dzielić się Chrystusem w miejscu swojej pracy... czytaj więcej
  • Newsletter

    Podaj swój email, aby otrzymywać aktualności ASI Polska w postaci e-Newslettera:

^ Do Góry