
W ramach realizacji projektu misji młodzieży zostały przeprowadzone 3 obozy młodzieżowe w trakcje ferii zimowych. W sumie wzięło w nich udział 27 młodych osób. Kilkoro z nich uczestniczyło w więcej niż jednym obozie. Na każdym z obozów szkolono 2 młodych ludzi na liderów. Mogli oni już spróbować swoich sił i doświadczyć czym jest przywództwo w praktyce. Program obozów był bardzo urozmaicony. Były różne rodzaje warsztatów, zajęć sportowych oraz działań misyjnych.
Szczegółowe sprawozdania można zobaczyć na stronie www.facebook.com/gm3a.org?fref=ts oraz www.maranatha.pl.
We współpracy z diecezją południową KADS został zorganizowany zjazd młodzieżowy. Zjazd był trzydniowy i wyróżniał się tym, że jego uczestnicy mogli wziąć udział w różnych rodzajach działań misyjnych według swoich darów i upodobań. W ramach zjazdu szkolono 8 młodych ludzi do dalszego angażowania się w misję Kościoła. Szczegółowe sprawozdanie ze zjazdu można zobaczyć na stronie www.maranatha.pl oraz https://www.facebook.com/mlodziDP. Troje młodych ludzi rozpoczęło też kurs skałkowy ze wspinaczki (ze względu na pogodę zrobiono połowę z 6 dni szkolenia), który daje umiejętności do bezpiecznego, samodzielnego wspinania się w skałkach. Osoby te będą wykorzystywały swoje umiejętności pomagając przy prowadzeniu kolejnych obozów sportowo-misyjnych dla młodzieży. Oprócz tego zakupiono kamerę z mikrofonem zewnętrznym, która będzie służyła do szkolenia młodzieży oraz nagrywania materiału potrzebnego do dalszego rozwoju projektu.
Doświadczenie
Każdy z obozów czy zjazdów jest jednym wielkim doświadczeniem, na które składa się wiele mniejszych lub większych sytuacji w których objawia się Boża moc w działaniu. Na przykład przygotowując się do zjazdu młodzieżowego w Opolu szukaliśmy szkoły, którą moglibyśmy wynająć. Wszyscy, którzy już coś takiego wcześniej robili mówili nam, że jest to naprawdę trudne zadanie. Ciężko jest znaleźć szkołę, która w ogóle wyraziłaby zgodę na zorganizowanie na jej terenie zjazdu z noclegami. A jeżeli już uda się coś znaleźć, to cena jest zazwyczaj bardzo wysoka. My nie mieliśmy zbyt wiele środków na organizację i do tego pierwszy raz wynajmowaliśmy szkołę. Więc zaczęliśmy od modlitwy. Potem ufając w Boże prowadzenie zaczęliśmy poszukiwania. W końcu mieliśmy 2 szkoły, które w ogóle chciały z nami rozmawiać na temat wynajmu, ale prosiły by zwrócić się do nich z pisemną prośbą. Więc zanieśliśmy pisma i czekaliśmy na odpowiedź. Michał, kierownik młodzieży z Opola, w chwili otrzymania telefonicznej informacji o odmowie od pierwszej szkoły akurat przechodził koło tej drugiej. Postanowił więc wejść i osobiście zapytać o decyzję. Kiedy wszedł do sekretariatu już na niego czekało pismo odmowne. Jednak on zaczął rozmawiać z panią sekretarką i tłumaczyć jej sytuację, w jakiej się znaleźliśmy jako młodzi adwentyści chcący zorganizować zjazd. Zaczął też opowiadać jej o planach koncertu charytatywnego i innych rzeczy, które miały być w programie. Więc pani sekretarka poprowadziła go do pana Dyrektora, z którym Michał rozmawiał aż 3 godziny. W trakcie tej rozmowy Bóg tak poruszył serce Dyrektora szkoły, że nie tylko udostępnił nam pomieszczenia potrzebne na zjazd, ale także dał nam tak niską cenę, że nikt nie chciał w to wierzyć. Przy tym aula, w której odbywały się wszystkie główne spotkania była naprawdę piękna. Po zjeździe zaproszono nas by znowu, kiedy tylko będziemy chcieli, skorzystać z gościnności szkoły organizując kolejne wydarzenia Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. To tylko jedno z bardzo wielu doświadczeń, w których byliśmy świadkami Bożego działania.



