
Wnioskodawca: Andrzej Chojnacki \\ Rok realizacji: 2015 \\ Przyznane dofinansowanie: 12,000 PLN
Indie to kraj największej liczby na świecie bezdomnych dzieci. Jak wynika z raportu UNICEF około 11 milionów młodych hindusów żyje na ulicy. Dzieci z biedniejszych rodzin w Indiach często są wykorzystywane do ciężkiej pracy, okaleczane, porzucane, a nawet mordowane. Bóg powołał do pracy na tym terenie wielu wspaniałych ludzi, którzy wychodzą z pomocą do potrzebujących dzieci. Jednym ze szczególnych osób jest pewien Amerykanin, adwentystyczny misjonarz, który już od ponad 20 lat, wraz z żoną pracuje na rzecz dzieci w Indiach. Założyli oni kilka sierocińców, szkół, punkt medyczny oraz seminarium. Potrzeby jednak są wciąż bardzo duże. Ten Amerykanin postanowił wybudować kolejny ośrodek, w którym dzieci I młodzież znalazła by schronienie, mogła by się kształcić oraz rozwijać się emocjonalnie i duchowo. Dużym problem okazało się jednak znalezienie ludzi, którzy mogli by wybudować potrzebne budynki.
Wierzę, że Bóg skrzyżował nasze drogi, bym mógł podjąć się tego zadania. Po wielu doświadczeniach w roku 2013 po raz pierwszy wyjechałem z grupą 10 wolontariuszy, by stawiać pierwsze fundamenty pod sierociniec dla dziewczyn. W tym roku wyjechaliśmy już z grupą 18 osób, wybudowaliśmy fundamenty pod dwa budynki, sierociniec dla chłopców i pod warsztat stolarsko-ślusarski. W roku 2015 planujemy wybudować podwaliny pod budynek, gdzie będzie znajdował się punkt medyczny oraz oddział położniczy.
Moim największym problemem jest jednak zebranie osób, które były by wstanie pokryć koszty takiego wyjazdu. Jest wiele osób, które chętnie poświęciły by swój czas I spędziły kilka tygodni na ciężkiej jakby nie było pracy, natomiast nie są wstanie zapłacić w całości za wyjazd.
Nie jedziemy do Indii, by może bezpośrednio ratować dzieci, ale jedziemy z wiarą, że w budynkach, które wznosimy, znajdą schronie i szansę na lepsze nie tylko “jutro”, ale “dzisiaj”, że ośrodek który pomagamy tworzyć, będzie miejscem gdzie zaznają szczęścia i poznania prawdziwego i żywego Boga.



